PicRights. zawłaszcza Wikipedię? Analiza zdjęcia z Sunderland

Estimated read time 14 minut czytania

PicRigths 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu rozsyła webmasterom z całego świata żądania zapłaty (kilkuset euro lub więcej) za rzekome naruszenie prawa  autorskiego, konkretnie wykorzystanie zdjęć „bez zezwolenia” właścicieli praw autorskich. Balansująca na granicy prawa prywatna spółka zarejestrowana w Szwajcarii stosuje socjotechniki aby zastraszyć, równocześnie nie przedstawiając dowodów na to, że ma „prawa autorskie” lub jest przedstawicielem kogoś, kto ma prawa autorskie. Nie ustalony z imienia i nazwiska adresat automatycznie wysłanego e-maila ma się przestraszyć i zapłacić, nie mając szans na odwołanie czy wyjaśnienia – bo to burzyłoby misterny plan skutecznego egzekwowania „należności”. PicRights nie ma czasu na ustalenie rzeczywistego stanu prawnego plików, a listy polecone wysyłane pocztą na adres siedziby, od firm prawniczych (np. z Francji) – nie są odbierane. Czy tak działa firma, której działania mają ustanowić standardy prawa autorskiego w Internecie? Kim jest firma kwalifikowana przez tysiące webmasterów jako copyright trolling i dlaczego chce pieniędzy na przykład za zdjęcia z Wikipedii, oznaczone jako pliki do wykorzystania przez każdego za darmo? Opisujemy jeden z takich przypadków

Zdjęcie z Wikipedii na licencji Creative Commons, za które PicRights chce pieniądze

Poniżej zdjęcie umieszczone na www w domenie .pl . Zostało umieszczone zgodnie z prawem, na zasadach Creative Commons. Przedstawia emblemat piłkarskiego klubu, który znajduje się na ścianie stadionu klubu Sunderland A.F.C. Jakim cudem prawo do tego zdjęcia (jak twierdzi PicRights) ma PA Images, wielka angielska agencja fotograficzna i dlaczego za to zdjęcie PicRights chce 800 zł i straszy przekazaniem sprawy do prawników oraz surowymi konsekwencjami prawnymi, w przypadku braku zapłaty?

Za chwilę udowodnimy, kiedy i kto (imię, nazwisko) ponad wszelką wątpliwość zrobił to zdjęcie, kiedy trafiło do Internetu, a potem do Wikipedii. I zastanowimy się, dlaczego dla PicRights zdjęcie umieszczone w Wikipedii nie łamie prawa autorskiego, za to ci którzy to samo zdjęcie zgodnie z zasadami Wikipedii i Creative Commons umieścili na swoich stronach www – prawo już łamią i mają zapłacić pieniądze na konto PicRights.

zdjęcie umieszczone w Wikipedii creative commons za które pieniądze chce PicRigths
Zdjęcie z Wikipedii. A może obecnie PicRights chce pieniądze za wszystkie zdjęcia z Wikipedii? Foto: Eric Harlow cc-by sa 2.0

Niżej cytujemy standardowe pismo rozsyłane do wielu tysięcy webmasterów. W generowanych automatycznie e-mailach zmieniają się jedynie kwoty i linki

PicRights Europe GmbH na zlecenie PA Images
Unterdorfstrasse 12,
8808 Pfäffikon SZ, Szwajcaria
www.picrights.com
(tu e-mail na który wysłano żądanie)

(dzień, miesiąc) 2026

Proszę zignorować tę wiadomość, jeżeli powyższa sprawa została już uregulowana.
Niedawno informowaliśmy o nieuprawnionym wykorzystaniu obrazu/obrazów PA Images. Przedmiotowy obraz/przedmiotowe obrazy udokumentowano na końcu niniejszej wiadomości. Kopie wcześniejszej korespondencji są dostępne pod następującymi linkami:
xxxx, 2025    https://history.picrights.com/render/HistoryTemplate/xxxx
xxxx, 2025    https://history.picrights.com/render/HistoryTemplate/xxxxx
Dotychczas sprawa ta nie została jeszcze wyjaśniona.

Samo usunięcie przedmiotowego obrazu/przedmiotowych obrazów nie może stanowić zadowalającego rozwiązania tej sprawy; firma PicRights żąda odszkodowania w wysokości utraconej opłaty licencyjnej przez zł800.00 za dotychczasowe wykorzystanie obrazu/obrazów.  Wykorzystanie ma miejsce także w sytuacji, gdy obraz(y) został(y) już usunięty(-e). Prosimy o przesłanie potwierdzenia zapłaty oraz swojej dotychczasowej korespondencji na adres ResolvePL@picrights.com z podaniem https://resolve.picrights.com/**** Hesło: *****.

Prosimy o skontaktowanie się z nami w ciągu najbliższych 14 dni, w przeciwnym razie propozycja zapłaty zostanie wycofana, a my przekażemy sprawę do naszego prawnika.

Aby zamknąć tę sprawę lub w celu uzyskania odpowiedzi na ewentualne pytania, prosimy o skontaktowanie się z nami pocztą elektroniczną pod adresem ResolvePL@picrights.com. Ponadto prosimy o niezwłoczny kontakt z PicRights, jeżeli otrzymali Państwo tę wiadomość przez pomyłkę.

Z poważaniem
Magdalena Tymczyszyn
Compliance Officer
PicRights Europe GmbH
+41 4455208**
ResolvePL@picrights.com
Więcej informacji o PicRights i przedmiotowej sprawie można znaleźć tutaj: https://resolve.picrights.com/*** / Hesło: ***

Niniejsza korespondencja nie ma wpływu na prawa i środki prawne PicRights i PA Images, które wyraźnie się zastrzega.

SZCZEGÓŁY
Numer obrazu 2xxxxxxx
Dowód niedozwolonego wykorzystania
Page URL: ……

OPŁATA ZA DOTYCHCZASOWE KORZYSTANIE: zł800.00
Zapłaty można dokonać za pomocą jednej z następujących opcji:
Zapłata online
Mogą Państwo dokonać zapłaty kartą kredytową lub online poprzez PayPal: https://resolve.picrights.com/**** / Hesło: ****

Zapłata bezpośrednia
Mogą Państwo dokonać zapłaty przelewem bankowym na następujące konto:       
Właściciel konta: PicRights Europe GmbH, Unterdorfstrasse 12, 8808 Pfäffikon SZ, Szwajcaria
       IBAN: CH65 0021 6216 5210 9171 P
       BIC: UBSWCHZH80A (UBS Szwajcaria AG, 8098 Zurych) 

PicRights Europe opinie Copyright trolling DMCA Szwajcaria
Copyright trolling: jeden z setek tysięcy e-maili wysyłanych hurtem do webmasterów na całym świecie. Szwajcarska firma PicRights chce pieniądze za zdjęcie pobrane z Wikipedii na licencji Creative Commons. Firma mieści się w tzw. szwajcarskim raju podatkowym, a nadzór nad globalną siecią firm kierowany jest firmę prywatną z siedzibą w Austrii, zarabiającą gigantyczne pieniądze

5 września 2006. Eric Harlow pstryka zdjęcie logo Sunderland A.F.C. na ścianie Stadium of Ligths

Dane GPS zapisane w aparacie fotograficznym nie pozostawiają wątpliwości i z dokładnością 10 metrów wiemy gdzie stał Eric Harlow, naciskając na spust migawki: OSGB36: NZ 3924 5787 [10m precision] WGS84: 54:54.8401N 1:23.3655W). Skąd to wiemy i dlaczego ta informacja jest dostępna dla każdego od 30 listopada 2007? To tego dnia, ponad rok po wykonaniu zdjecia osoba która je wykonała, umieściła je w popularnym systemie Geograph ustalając zasady prawne, na jakich będzie w przyszłości możliwe ewentualne wykorzystanie przez każdego, kto chciałby je wykorzystać. Konkretnie: trzeba podać autorstwo zdjęcia (imię i nazwisko), aby korzystać z niego bezpłatnie.

Gdzie wykonano zdjęcie?

Dane GPS każdy może sprawdzić: pan Harlow stanął naprzeciwko logotypu piłkarskiego klubu Sunderland A.F.C., znajdującego się na północno-wschodniej ścianie stadionu Stadium of Light. Obiekt położony jest w dzielnicy Monkwearmouth w Sunderland, Anglia (hrabstwo Tyne and Wear). Dokładny adres: Millennium Way, Monkwearmouth, Sunderland, SR5 1SU, England, United Kingdom.

Stadion znajduje się nad rzeką Wear, w północno-wschodniej części miasta Sunderland i stąd pieszo można dojść do centrum w około 10–15 minut. Można tu też dojechać transportem miejskim pociągiem lub metrem (najbliższy główny dworzec kolejowy nazywa się Sunderland Railway Station). Można też dojechać autobusami (linie 2, 3, 4, 12, 13, 15, 16) albo dojechać swoim samochodem. Nie wiemy jak pan Harlow 5 września 2006 tu dotarł i nie to jest najważniejsze – na 99,999% to on jest autorem zdjęcia, aparat jest jego i to on udostępnił zdjęcie w systemie Geograph.

Eric Harlow zdjęcie Sunderland Geograph trafiło potem na Wikipedię PicRights
Eric Harlow zdjęcie Sunderland Geograph trafiło potem na Wikipedię PicRights

Jak zdjęcie trafiło na Wikipedię i kto o tym zdecydował

Ustalenie tego faktu pozostawiamy innym i jak ktoś ma trochę czasu, z pewnością to znajdzie. Na pewno konkretny dzień można tu ustalić, także osobę która uznała, że zdjęcie warto udostępnić na zasadach Creative Commons oraz umieścić na Wikipedii, na licencji CC BY-SA 2.0. Zdjęcie jest TUTAJ i jak każdy, udostępniamy je według określonych zasad.

Wyjaśnijmy skrót CC BY-SA 2.0: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0.

zdjęcie Wikipedia Creative Commons za które pieniądze chce pobierać szwajcarska firma PicRights
Zdjęcie na Wikipedii na licencji Creative Commons, za które pieniądze chce pobierać szwajcarska firma PicRights, w imieniu PA Images, angielskiej agencji fotograficznej 

Jak bezpłatne zdjęcie z Wikipedii trafiło do PA Images i dlaczego PicRights chce forsę?

Od umieszczenia zdjęcia na Wikipedii do chwili gdy PicRights wyciągnął łapę po kasę od osoby która umieściła zdjęcie Stadium of Light minęło kilkanaście lat. Jak to możliwe, że PA Images stało się do niego właścicielem praw (tak twierdzi PicRights informując w swym e-mailu o „nieuprawnionym wykorzystaniu obrazu/obrazów PA Images”.

Może ktoś z PA Images stanął dokładnie w tym samym miejscu co Eric Harlow i też pstryknął identyczne zdjęcie? To znaczy prawie identyczne, bo mające inne dane z aparatu. Jeśli tak jest – skoro PicRigths jest święcie przekonane o tym że ma rację i poda właściciela polskiej domeny do polskiego sądu za bezprawne wykorzystanie zdjęcia, przedstawi powyższe dane które będą inne niż dane z aparatu fotograficznego Erica Harlow – sąd na 100% oddali sprawę, gdyż nie doszło do złamania prawa autorskiego. Jedno jest pewne: PicRights wysyłając żądanie zapłaty nie przedstawił JAKICHKOLWIEK informacji aby uprawdopodobnić fakt, że ma podstawę do wysyłania dużej liczby identycznej treści e-maili do osoby, która udostępniła zdjęcie stadionu z Wikipedii.

Tu dochodzimy do odpowiedzi, dlaczego PicRights należąca do globalnej sieci prywatnej firmy rodzinnej z Austrii (Unia Europejska) założyła PicRights w Szwajcarii. Odpowiedź jest banalnie prosta: w Szwajcarii nie działa prawo Unii Europejskiej, więc w przypadku łamania prawa przez PicRights, trudniej jest pociągnąć ją do odpowiedzialności prawnej – zarówno jeśli chodzi o penetrowanie stron internetowych, jak i masowe żądania zapłaty skierowane do osób / firm bezprawnie, jak w przypadku opisanego wyżej przypadku.

Szybka tabelka:

Cecha Zdjęcie z Wikipedii (Harlow) Roszczenie PicRights (PA Images)
Data wykonania 5 września 2006 Nieznana (brak dowodów)
Licencja Creative Commons BY-SA 2.0 (Darmowa) Domniemana licencja komercyjna
Dane GPS NZ 3924 5787 (Monkwearmouth) Brak danych w wezwaniu
Koszt 0 zł (wymagane podanie autora) 800 zł + straszenie prawnikiem

Kto stoi za PicRights?

Zadaliśmy sobie trudu, aby przeanalizować sieć firm, której częścią jest PicRights i jesteśmy w posiadaniu sporego archiwum. Te same informacje może zgromadzić każdy dziennikarz śledczy, który chciałby poznać i przeanalizować wzajemne powiązania osobowe i kapitałowe, część informacji można znaleźć w Internecie, w miejscach ogólnodostępnych, bo firma swymi działaniami niejednemu zaszła za skórę.  Napiszemy tylko kilka zdań.

Prywatne imperium rodziny H. z Baden z Austrii, to bezwzględna maszyna do zarabiania. Alfred z żoną W. i dziećmi: M. oraz R., stworzyli globalną sieć spółek. Bez ryzyka, z bardzo niskimi kosztami, zarabiają miliony. Ich system crawlerów AI zlokalizowany najprawdopodobniej w Kanadzie (tam są dogodne warunki prawne), non stop penetruje miliony stron www w poszukiwaniu zdjęć, a potem automatycznie wysyła e-mailem setki tysięcy żądań zapłaty. Model biznesowy właścicieli PicRights i powiązanych spółek z Baden pod Wiedniem pociągają za sznurki ośmiornicy i we współpracy ze potentatami medialnymi (np. światowymi agencjami fotograficznymi) chcą stanowić prawo. Tak, jak kiedyś Google zaczynało skromnie i dziś jest niekwestionowanym potentatem na rynku wyszukiwania w sieci Internet, tak sieć rodzinnych spółek mająca mózg w Austrii, chce zawłaszczyć działalność prawa na własne potrzeby i ustalić standard, aby w przyszłości zgarniać o wiele większe pieniądze niż obecnie. Bez tracenia czasu na tłumaczenie się z takich spraw, jak powyższa.

Kto „stracił”, a kto chce zyskać

W żądaniu zapłaty czytamy: „firma PicRights żąda odszkodowania w wysokości utraconej opłaty licencyjnej”. Wiemy kto żąda, a kto (niewymieniony w piśmie) stracił?

To klasyczny zabieg retoryczny, który ma ukryć fakt, że poszkodowany de facto nie istnieje. Zauważmy: PicRights żąda pieniędzy dla siebie (jako reprezentanta), ale odszkodowanie z definicji ma naprawić szkodę w majątku twórcy. Jeśli napisaliby wprost: „Eric Harlow stracił 800 zł”, musieliby udowodnić, że Harlow normalnie sprzedaje to zdjęcie za taką kwotę. A przecież wiemy, że Harlow udostępnił je za 0 zł. Gdyby z kolei napisali: „PA Images straciło 800 zł”, musieliby wykazać, że mają wyłączne prawo do pobierania opłat za zdjęcie, które sam autor wypuścił na darmowej licencji Creative Commons niemal 20 lat temu. To prawny pat.

Dlatego stosują formę bezosobową: „utracona opłata licencyjna”. To brzmi „profesjonalnie” i groźnie, ale w rzeczywistości jest to prawnicza wydmuszka. Rozmydlenie tematu służy temu, by odbiorca nie zadał prostego pytania: „Chwileczkę, skoro autor chciał to zdjęcie dać światu za darmo, to kto tu jest stratny?”. Odpowiedź brzmi: NIKT. Jedyną „stratą”, o której tu mowa, jest brak wpływu na konto PicRights za zdjęcie, które nigdy nie było przedmiotem płatnej licencji. Niby dlaczego żądać 800 zł za coś, co nigdy nie miało ŻADNEJ ceny?

Na koniec. Czy autor zdjęcia z Wikipedii może się „rozmyślić”?

W przypadku licencji typu Creative Commons (CC), prawo jest po stronie użytkownika. Zgodnie z regulaminem tych licencji, decyzja jest nieodwołalna. Oznacza to, że jeśli pan Eric Harlow raz udostępnił zdjęcie na licencji CC BY-SA 2.0, nie może np. po pięciu latach powiedzieć: „zmieniam zdanie, teraz proszę mi płacić”. Ta decyzja jest nieodwołalna. Teoretycznie mógłby zaprzestać udostępniania zdjęcia na tej licencji w przyszłości, ale czasu nie cofnie. Wszyscy, którzy pobrali je wcześniej lub korzystają z kopii na Wikipedii, mają nabyte prawo do dalszego używania go na pierwotnych zasadach czyli bezpłatnie.

Dlaczego PicRights nie chce pieniędzy Wikipedii? Z dwóch powodów:

  1. Prawny: Wikipedia (Wikimedia Foundation) dysponuje armią prawników i perfekcyjną dokumentacją. Każdy plik ma tam tzw. provenance (pochodzenie). PicRights wie, że w starciu z fundacją przegraliby w pierwszej minucie, co ośmieszyłoby ich system działania i zastraszania.

  2. Strategiczny: Model biznesowy PicRights to nie „walka o prawa autorskie”, lecz „zysk”. Wikipedia nie zapłaci „dla świętego spokoju”. Zapłacą natomiast tysiące przestraszonych właścicieli małych stron, którzy nie wiedzą, jak sprawdzić historię pliku.

Czy doszło do błędu ich algorytmu z którego korzysta PicRights? Błędnie przypisał ten obraz do płatnych zasobów agencji prasowej? Nie wiemy.Tu nie chodzi o wyjaśnienie sprawy. Cel wysłania żądania zapłaty jest jeden: przestraszony webmaster ma zapłacić bez tłumaczenia i obrony.

Czekamy w sądzie

O tym, że jest wiele przypadków żądania zapłaty od osób które osobiście zrobiły zdjęcie i umieściły na swojej www, ale „firma” której działania przez wielu ekspertów i internautów jako copyright trolling – chce od nich pieniądze, bo ma podobno prawa autorskie – w tym artykule nie wspominamy. Część przypadków jest opisywana w sieci, a wiele z nich nigdy nie trafi do publiczności – po prostu autorom zdjęć szkoda na to czasu i nie ma potrzeby aby odpowiadać na anonimowe e-maile od „firm prawniczych”. Gdyby „firma” chciała udowodnić w sądzie, że faktycznie ma prawa do zdjęcia – mielibyśmy tysiące spraw sądowych na całym świecie, w zdecydowanej większości przegranych przez prawdziwe lub oszukańcze podmioty pokroju PicRights. Ale tu nie chodzi o o ochronę praw autorskich. To brutalna, kapitalistyczna walka o miliony euro – niezależnie od tego kto jest autorem zdjęcia, kto ma do niego prawa i kto je wykorzystał na swojej www. Pośród setek tysięcy anonimowo rozsyłanych żądań do zapłaty, być może kilku spraw sądowych w skali globalnej, opisany przypadek jest cegiełką, która pokazuje jak działają tego typu podmioty.

Nota prawna

Niniejszy artykuł stanowi materiał prasowy przygotowany w celu ochrony interesu społecznego oraz edukacji obywatelskiej w zakresie prawa autorskiego w Internecie. Publikacja ma charakter informacyjno-krytyczny i opisuje rynkowe praktyki podmiotów zajmujących się masowym dochodzeniem roszczeń.

  1. Prawo cytatu: Wszystkie logotypy, zrzuty ekranu oraz fragmenty korespondencji zostały użyte na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim w celu analizy, dokumentacji i wyjaśnienia opisywanych mechanizmów.

  2. Rzetelność dziennikarska: Dane techniczne (metadane GPS) oraz historyczne pochodzenie plików zostały zweryfikowane w ogólnodostępnych bazach danych (Geograph, Wikimedia Commons).

  3. Ochrona dóbr osobistych: Celem publikacji nie jest naruszenie dobrego imienia żadnego podmiotu ani osoby, lecz rzetelne naświetlenie udokumentowanych przypadków żądania opłat za pliki udostępnione na darmowych licencjach nieodwołalnych. Redakcja zastrzega, że określenia typu „copyright trolling” są przytaczane jako powszechne w literaturze przedmiotu oraz opiniach użytkowników sieci w celu opisu specyfiki zjawiska.

PicRights copyright trolling: (c) Casinosport.pl / GM

Zobacz też: 
> Szerszy kontekst sprawy i działań PicRights oraz podobnych podmiotów
> Podobna firma: Copytrack i analiza jej działalności

Tematy pokrewne